Polski Związek Krótkofalowców/OT-13 (Sudecki Oddział Terenowy w Kamiennej Górze)
Historia powstania oddziału
| Artykuł ze strony internetowej | |
| Autor | SP6BGF (Stanisław Podkowa) |
| Miejsce publikacji | https://sotpzk.pl/?page_id=282 |
Z dniem 1 stycznia 1990 roku weszło w życie zarządzenie Rady Ministrów uwalniające ceny czynszów i usług od sztywnych ram urzędowych. W związku z tym PZK – tak jak i wszystkie inne organizacje pozarządowe przeżyły wtedy „terapię wstrząsowo-szokową”. Uwolnione wcześniej w ramach „regulacji rynkowych” ceny czynszu, które w szczególnie turystycznych i atrakcyjnych miastach podskoczyły nawet dziesięciokrotnie – plus do tego cofnięcie przez rząd wszelkich dotacji dla wszystkich tego typu organizacji spowodowały lawinowy zanik klubów krótkofalarskich – LOK , PZK i ZHP. Powodem tego był również fakt rezygnacji przez dotychczasowych fundatorów ze sponsoringu klubów oraz nagłego zwrotu o 180 stopni w kwestii domagania się od klubów opłat za zajmowane lokale, i za wszelkie możliwe media jak energia, woda czy gaz. Do dzisiejszego dnia mimo upływu już tylu lat od wprowadzenia tego zarządzenia – ilość klubów krótkofalowców w Polsce jest o wiele mniejsza niż przed feralnym 1990 rokiem.
Ale to nie jest jedyny powód zapaści krótkofalarstwa w tym czasie. Tego samego dnia weszły również w życie przepisy nowej Ordynacji Pocztowej Poczty Polskiej, w której to znalazły się regulacje dotyczące wysyłki kart QSL – użyczanej nam dotychczas przez Pocztę Polską jako usługa bezpłatna – ale począwszy od dnia 01 stycznia 1990 roku, już zaklasyfikowanej jako płatna usługa – nosząca nazwę „wysyłka druków”. Wcześniej do chwili wejścia w życie tego zarządzenia – obsługa pocztowa kart QSL była przez całe lata 80-te finansowana w 90 % przez Ministerstwo Łączności – ale pod słusznym i pamiętanym do dzisiaj warunkiem – przynależności do PZK.
Klub SP6PCH odgrywający rolę wiodącą w Jeleniej Górze mieścił się wtedy przy Urzędzie Pocztowym, a pracownikiem Poczty Polskiej, zatrudnionym jako kierujący klubem – na ćwierć etatu był pan Stefan Półtorzycki. Niestety, ale od dnia 14 stycznia 1992 roku klub otrzymał wymówienie lokalu, a pan Stefan Półtorzycki odszedł z zajmowanej funkcji. Dlatego zaczęto głośno zastanawiać się nad czymś takim jak powołanie miejscowego, lokalnego oddziału PZK.
| |||||||||||||||||||||||||||||