Jump to content
Przełącz menu
Przełącz menu preferencji
Przełącz menu użytkownika
Nie jesteś zalogowany
Jeśli wykonasz jakiekolwiek edycje, Twój adres IP będzie publicznie widoczny.

Konferencja Generalna IARU Regionu 1 w Davos 11-16 września 2005

Z radiowcy.org

Konferencja Generalna IARU R1 gromadząca delegacje krajowych organizacji radioamatorskich, grup roboczych i komitetów technicznych HF/VHF/UHF/Mikrofale/EMC oraz przedstawicieli administracji, która miała miejsce w Davos (Szwajcaria) i odbyła się w dniach 11-16 września 2005.

Główne ustalenia

  • aktualizacja i ujednolicenie bandplanów dla pasm 50 MHz, 70 MHz, 144 MHz, 432 MHz, 1.3 GHz, 2.3 GHz, 2.4 GHz, 5.7 GHz, 10 GHz i wyższych
  • potwierdzenie statusu pasma 50 MHz jako „secondary” w wielu krajach; rekomendacje dot. segmentów DX i emisji
  • formalne uznanie pasma 70 MHz jako „emerging band” w Regionie 1; zachęta do dalszych eksperymentów i koordynacji międzynarodowej
  • omówienie potencjalnych zakłóceń w paśmie 1.3 GHz od systemu Galileo; rekomendacje monitorowania kompatybilności
  • zagrożenia od WLAN i urządzeń ISM w pasmach 2.3/2.4 GHz; zalecenia dot. ochrony segmentów amatorskich
  • potwierdzenie statusu pasma 5.7 GHz i aktualizacja bandplanu; wskazanie rosnącej presji komercyjnej
  • EMC: rekomendacje dotyczące zakłóceń od urządzeń konsumenckich, zasilaczy impulsowych i instalacji PLC
  • Radiolatarnie: ujednolicenie częstotliwości beaconów w Regionie 1; zalecenia dot. stabilności i formatów emisji
  • Zawody UKF/Mikrofale: aktualizacja regulaminów, w tym zasad punktacji, lokatorów i raportowania wyników
  • Łączności kryzysowe: rekomendacje dot. częstotliwości współpracy z administracją w sytuacjach awaryjnych
  • Rekordy IARU R1: uporządkowanie tabel rekordów, wprowadzenie jednolitych zasad zgłaszania i weryfikacji

Komentarze publicystyczne krótkofalowców

Felieton
— Konferencja w Davos —
Autor Stanisław SQ2EEQ
Data publikacji 25 lipca 2005
Miejsce publikacji mikrofale.net

Na początku ubiegłego tygodnia w bieżących komunikatach PK UKF na witrynie klubowej z inicjatywy nieocenionego Zdzisława SP6LB pojawiły się tematy przewidziane do dyskusji na konferencji w Davos. Dotyczyły wszystkich pasm, tak 50 MHz, jak i 144 MHz, 432 MHz oraz wyższych. Niestety, z informacji samego Kol. Zdzisława wynika, że zainteresowanie w naszym środowisku mierzone liczbą głosów w dyskusji nad podanymi tezami było znikome. Dwie stacje, tzn. dwóch operatorów zabrało głos na tematy inne, niż czysto operatorskie. A przecież ustalenia poczynione w Davos dotkną WSZYSTKICH zajmujących się sportowo pasmami VHF+. Wiele z dyskutowanych tematów dotyczy pasm mikrofalowych.

Dobrze, że mamy kogoś takiego, jak Zdzisław SP6LB. Jaka wygoda! Wynajdzie informacje, przeglądnie, zapozna się, porówna, zestawi, wydrukuje, prześle... Z jego zaproszenia do dyskusji nie skorzystamy, bo jakoś tak... Na koniec gdzieś tam w świecie sprawy się przedyskutuje i za jakiś czas roześle nam komunikat o nowych ustaleniach. Wtedy wykażemy się aktywnością - będzie okazja wytknąć jakąś literówkę, nie dość jasne sformułowanie.... Tak przyzwyczailiśmy się, że inaczej być po prostu nie może.

Pewnie tak powinno być, bo to On przecież jest UKF Managerem. I sam z siebie powinien wiedzieć, co się dzieje, i co nam zagraża. Wszystko jedno gdzie – na 1.3 GHz (zagrożenie od Galileo), na 2.4 GHz (zagrożenie od WLAN i podrasowanych mocowo nadajników w blokowiskach), na 5.7 GHz (zepchnięcie w kąt i drugorzędność, ta zresztą grozi nam wszędzie) - i tak dalej. Niech On się martwi o ulepszenie procedur QSO meteorowego, stabilność beaconów na 3 cm, band plan na 50 MHz. Niech wymyśli częstotliwości dla współpracy (tzw. kryzysowej) radioamatorów z administracją rządową na „dwójce” i „siedemdziesiątce”, niech się wypowie o potrzebie wprowadzenia programu Delphi Pascal przeliczającego na nowo wszystkie wyniki w tabelach rekordów... No i niech w tych tabelach rekordów znajdzie miejsce dla naszych osiągnięć, najlepiej nową grupę, coś jakby „back ES-FAI”...

A my..? My odważnie będziemy zwracali uwagę stacjom europejskim pracującym na 50 MHz w wycinku dx-owym nie tą emisją, jaką należy (żadną nie należy..!) i zajmowali się podnoszeniem mocy swoich PA ponad kilowat w taki sposób, aby na co najmniej dwóch częstotliwościach pasożytniczych produkowanych przez nasze cudowne skrzynki było nas słychać 599 w promieniu nie mniejszym niż 50 kilometrów.