Przejdź do zawartości

Biuletyn Informacyjny CQ ROW/Numer 3 (grudzień 1999)

Z radiowcy.org
Wersja web wydania papierowego
Biuletyn Informacyjny CQ ROW nr 3
Data publikacji grudzień 1999
Poprzedni numer Numer 2 (styczeń 1999)
Następny numer Numer 4 (lipiec 2000)

Oddajemy kolejny numer Biuletynu CQ. Na wstępie chcę podziękować Kolegom: SP9BQJ, SP9MDY, SP9ERV, SP9RCF, SP9FRZ za pomoc w przygotowaniu niniejszego materiału. Małą nowością jest duży artykuł, który został przygotowany przez Marka SP9BQJ a dotyczy tak ważnej sprawy jak uziemienia. Proszę potraktować ten materiał jako mini poradnik dla wszystkich. Mam nadzieję że z Waszą pomocą Czytelnicy opracujemy kolejne wydania i zamieścimy porcję porad technicznych. W planach ma to być kilka uwag o sposobie zwalczania zakłóceń. Zapraszam do redagowania Biuletynu Informacyjnego CQ ROW.

Od prezesa OT PZK w Rybniku

Szanowne Koleżanki, Drodzy Koledzy i Czytelnicy, Mija kolejny rok kalendarzowy, tym razem kończy się także drugie tysiąclecie. 18 lutego 2000 r. obchodzić będziemy czwartą rocznicę istnienia OT PZK w Rybniku ale dzisiaj jesteśmy jeszcze w przededniu świąt Bożego Narodzenia. W bieżącym roku nie udało się nam wydać założonej ilości numerów biuletynu, za to bez zgrzytów odbywały się spotkania giełdowe oraz emisje komunikatu radiowego. Dziękuję tym wszystkim którzy przyłożyli do tego rękę. Jak już wspomniałem zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. W związku z tym życzę wszystkim Koleżankom i Kolegom nadawcom i nasłuchowcom, ich rodzinom i sympatykom Wesołych Świat Bożego Narodzenia, zdrowia i dobrego humoru. A w Nowym Roku, spełnienia marzeń, konstruktorom udanych konstrukcji, zadowolenia z pracy na pasmach, dobrych pozycji w zawodach krótkofalarskich. Nam wszystkim życzę aby Polski Związek Krótkofalowców znalazł się w lepszej kondycji nie tylko finansowej, aby przybywało członków oraz abyśmy wspólnie i godnie i radośnie świętowali zbliżająca się rocznicę 70-lecia jego istnienia.

73, de Antoni SP9FRZ

Szanowni Koledzy!

Zachęcony ciekawymi felietonami kol. Antoniego SP9FRZ i Romka SP9FTJ postanowiłem i ja spróbować popracować piórem, zamiast kluczem czy mikrofonem.

Od kilkunastu lat należę do raciborskiego klubu SP9KJU. Chciałbym o tym napisać kilka zdań. Myślę że każdy z nas krótkofalowców po okresie pierwszego upojenia krótkofalarstwem i łącznościami z bliższymi krajami (lub łatwiejszymi do zrobienia QSO) przechodzi okres stagnacji, gdzie setki kart QSL z Europy przestają podniecać, a za łącznościami Dx-owymi trzeba się niemało natrudzić - śledzić godzinami rozwój pile-upu, czy też czekać na kolejkę w Dx-necie na zrobienie nowego Kraju. W tym momencie zaczynamy kalkulować czy aby potrzebne jest PZK, skoro łączność Dx-owa zrobię jedną na tydzień, miesiąc, czy jeszcze rzadziej. A wystarczyłoby pomyśleć czy nie można czegoś zrobić dla Związku czy klubu... Jest to kolejny etap naszego hobby, kiedy to można wraz z kolegami umówić się na zawody międzynarodowe lub wspólnie zorganizować wyjazd z radiostacją, czy uruchomić radiostację w ramach lokalnych imprez. Przecież wspólne sukcesy cieszą bardziej i łączą nasze środowisko krótkofalowców oraz są wizytówką nas wszystkich wśród ogółu społeczeństwa. Po co kilku krótkofalowców zbiera się i wspólnie tracą masę pieniędzy aby wyjechać gdzieś na małą wysepkę na końcu świata i tam nadawać? Nie wygodniej sącząc kawę w wygodnym fotelu i bamboszach śledzić dx-y przez domową radiostację? A jednak są tacy którzy stawiają sobie ambitne cele wiedząc ze im większy trud, tym większą satysfakcja. W podobny sposób w naszym klubie SP9KJU po latach stagnacji nastąpił niewątpliwy rozwój. Przybywa QSO w dzienniku, QSL-ek w klubie, dyplomów na ścianach i krótkofalowców w Raciborzu. Posiadamy ponad 30 różnych dyplomów, mamy prawie setkę krajów potwierdzonych. Niewątpliwie cieszą dyplomy WAC, czy za uzyskanie czołowych lokat w zawodach włoskich ARI Contest czy Chorwackich Croatian CW Contest.

Po kursie i egzaminach przybyło nam 9 licencji amatorskich. Jeden kolega załatwia nowy lokal /przy ul. Myśliwca- dzielnica Brzezie/. Inny organizuje komputer, jeszcze ktoś uruchamia RTTY i PR oraz stronę w Internecie, następny buduje anteny UKF i w ten sposób rodzą się wspólne sukcesy. Życzę wszystkim Kolegom aby nie załamywali się pierwszymi problemami w naszym hobby i zwrócili się w stronę klubów - to naprawdę daje satysfakcję taką samą jak zrobienie 200-nego kraju z listy DXCC! A o ta satysfakcję przecież nam wszystkim chodzi... Stawiajmy sobie ambitne cele! Celem jednego może być 320 potwierdzonych krajów, dla innego natomiast uzyskanie dyplomu WAC na 100W potem 10W, 1W czy 0,1W w nadajniku. Jedni buszują po pasmach na najnowszych FT-1000, inni natomiast mają satysfakcję z łączności na własnoręcznie zrobionym sprzęcie. Szanujmy odmienność innych, a zarazem nie zasklepiajmy się w swym hobby. Dzielmy się osiągnięciami na łamach naszych czasopism czy też podczas łączności. Budujący przykład i słowa zachęty to jest to co pomoże rozwinąć PZK w prężną organizację fanów radioamatorstwa w SP, czego wszystkim i sobie życzę.

73 Hubert SP9MD

Spotkanie na "Rymerze"

W dniu 12 listopada br. odbyło się kolejne tradycyjne spotkanie krótkofalowców ziemi Rybnickiej oraz członków OT PZK w Rybniku. Spotkanie otworzył Prezes OT kol. Antoni SP9FRZ. W krótkich słowach powitał wszystkich przybyłych oraz gości w osobach wiceprezesa d/s sportowych PZK i redaktora naczelnego Krótkofalowca Polskiego kol Zdzisława SP3GIL, kol Jerzego SP3HJG członka komisji statutowej ZGPZK. Następnie podziękował sponsorowi spotkania ZO SITG który był reprezentowany przez jak zawsze niezawodnego kol Wojtka SP9PT. ZOT PZK uhonorował kilku kolegów dyplomami uznania za szczególne osiągnięcia krótkofalarskie. Dyplomy z rąk wiceprezesa PZK otrzymali: Maciek SQ9HYM, Piotr SP9QMP, Alojzy SP9CTH, Józef SP9AKW. A oto niektóre z osiągnięć - SQ9HYM: 2 miejsce w SP w ARRL 10M DX Contest - SSB, SP9QMP 1 miejsce w SP w SP DX Contest SOMB - SSB. Oprócz tego SP9QMP krótko przedstawił rezultat udziału stacji SP9PRO w zawodach CQ WW. Z kolei Alojzy nasz najstarszy i stale czynny konstruktor w szumach i trzaskach dobiegających z warsztatu opowiedział o swoich konstrukcjach i planach na najbliższą przyszłość. I na koniec Józef SP9AKW - najbardziej barwa postać w naszym małym światku, pociągnięty za język uchylił rąbka tajemnicy z odległej przeszłości jak to chował się do rowu kiedy koledzy szukali pirata, a pierwsze konstrukcje próbował w czasie okupacji. Podał też kilka szczegółów technicznych jako dobre rady dla przyszłych konstruktorów - jak zbudować cewkę PI-filtra na bazie butelki po "wodzie ognistej", jak nie mając miernika częstotliwości i generatora zbudować odbiornik na pasma amatorskie. Po części "artystycznej" zostały przeprowadzone wybory Delegatów na Zjazd Krajowy PZK w 2000 r. - /szczegóły w osobnym tekście/. Po wyborach ruszyliśmy w ogień dyskusji. Członkowie ZOT PZK złożyli krótkie informacje ze swojej działalności. Zadawano pytania problemowe kol. Wiceprezesowi, padło wiele słów krytyki odnośnie poczynań władz PZK Jednak mimo gorącej atmosfery do "rękoczynów nie doszło" Hi. W międzyczasie szef kuchni zaserwował słynna golonkę + podlana piwem poprawila zdecydowanie nastroje. Kto nie był niech żałuje! A wieczorem trochę zmęczeni wrażeniami rozeszliśmy się do swoich QTH.

(sp9ikf)

Wybory delegatów na Zjazd Krajowy PZK w 2000r.

W dniu 12 listopada br. podczas spotkania krótkofalowców w klubie NOT KWK Rymer odbyło się zebranie wyborcze Delegatów na Zjazd Krajowy PZK w 2000 r. w zebraniu udział wzięło 33 uprawnionych do głosowania. W wyniku tajnego głosowania na Delegatów naszego oddziału wybrano kol.kol. Wojtek SP9PT, Jacek SP9IKF. Zastępcami Delegatów zostali: Marek SP9BQJ, Piotr SP9QMP.

Poradnik techniczny - uziemienia

Do napisania tych kilkunastu zdań na temat uziemień nakłonił mnie Jacek SP9IKF. Dzięki Mu za to, gdyż zmusił mnie tym do sięgnięcia do książek i przypomnienia sobie zasad teoretycznych dotyczących tego zagadnienia. Do sięgania do książek, nie tylko z tej dziedziny serdecznie wszystkich namawiam, gdyż rutyna jest złym niestety przewodnikiem.

Generalnie rzecz ujmując uziemienia dzielimy na naturalne i sztuczne a te dalej na robocze i ochronne, sztuczne mogą być wykonane jako pionowe lub poziome. Osobiście odradzam wykorzystywanie naturalnych uziomów takich jak rurociągi i instalacje wodne, ciepłownicze czy gazowe. Te dwa ostatnie są zazwyczaj na całych długościach pod ziemią izolowane. Instalacje wodne w dzisiejszych czasach są wykonane z tworzyw sztucznych, często nawet gdy wewnątrz budynków instalacja jest stalowa-ocynkowana w piwnicy podłączona do polipropylenu, to szczególnie niebezpieczne! To nic wydumanego, osobiście spotkałem coś takiego w ubiegłym miesiącu w bloku w jednym z Miast naszego regionu. Wg przepisów można je oczywiście wykorzystywać lecz wymagana jest pisemna zgoda od jednostki eksploatującej wodociągi oraz uzyskania zapewnienia o powiadamianiu osoby eksploatującej uziemienie o każdej zmianie w systemie rur wodociągowych - więc dla spokoju sumienia lepiej zrobić uziemienie samodzielne. Nie zagłębiając się w szczegóły, rezystancja (oporność) uziemienia nie powinna być większa niż 5 Om. Uziomy pionowe powinny być zagłębione nie mniej niż 2,5 m, uziomy poziome powinny być ułożone nie płyciej niż 60 cm i nie powinny być zasypane kamieniami, gruzem, żużlem czy żwirem i nie mogą być układane pod warstwami nie przepuszczającymi wody, jak asfalt i beton. Uziemienia poziome powinny być wykonane z płaskowników najlepiej ocynkowanych o przekroju nie mniejszym niż 3 × 12 mm lub drutu ocynkowanego o średnicy nie mniejszej niż 5 mm. Uziomy pionowe wykonać należy z kilku rur ocynkowanych, prętów F> 6mm lub blach ocynkowanych o grubości > 3mm połączonych między sobą . Przewody uziomowe powinny być wykonane z taśmy ocynkowanej tzw. bednarki o grubości co najmniej 4 mm lub drutu o średnicy > 8mm. Powinny być one zamocowane do uziomów trwale i w sposób uniemożliwiający korozję .Przewody te powinny być chronione przed uszkodzeniami mechanicznymi do 1,8 m nad i 0,2 m w ziemi . Zgodnie z przepisami przewód ten powinien być wyposażony w zacisk probierczy umieszczony od 0,3 do 1,8 m nad powierzchnią ziemi. Wydaje mi się, że dobrym sposobem na dobre uziemienie samodzielne to uziemienie poziome wykonane z kilkudziesięciu metrów ocynkowanej bednarki lub pionowe wykonane przez wbicie do ziemi kilku ocynkowanych rur wybór sposobu zależy od ilości miejsca i warunków, jakimi dysponujemy. Można też wykorzystać uziomy odgromowe - to szczególnie można polecić kolegom mieszkającym w blokach, należy jednak pamiętać, aby podłączyć się do nich w ziemi i wykonać własny przewód uziomowy.

W naszej krótkofalarskiej praktyce stosujemy uziemienia, które są roboczymi dla wysokich częstotliwości stanowią jednocześnie ochronę przeciwporażeniową. Ze względu na duże częstotliwości przewodzonych prądów należy zwracać szczególną uwagę na minimalizowanie indukcyjność przewodów uziomowych, powinny być one jak najkrótsze i wykonane raczej z płaskowników niż drutu. W pomieszczeniu radiostacji powinien być jeden punkt uziomowy, do którego miękkimi linkami >4 mm2 powinny być połączone wszystkie! metalowe obudowy. Należy unikać łączenia od obudowy do obudowy itd i dopiero do uziemienia. Co do uziemiania anten a raczej przewodów zasilających je tzw fiderów, to szkół jest kilka. Moim zdaniem najlepiej jeżeli antena ma potencjał otoczenia, czyli koniec fidera wyrzucony swobodnie za okno, a jeżeli uziemiany to zawsze poza pomieszczeniem - na zewnątrz budynku. Proszę sobie wyobrazić ogromny ładunek wyładowania atmosferycznego a przynajmniej jego część, która z wysoko zainstalowanej anteny spływa po fiderze do naszego pokoju tam do przewodu uziemiającego i dopiero odprowadzana jest na zewnątrz do ziemi. Wolałbym czegoś takiego nie przeżyć.

Dobrymi rozwiązaniami z tej dziedziny, którymi podzielił się z nami na jednym ze zjazdów SPDXC Rysiu K1CC i Jurek SP3GEM jest:

  • Unikanie stosowania iskierników montowanych na kable koncentryczne, reklamowanych niestety dość często w czasopismach krótkofalarskich. Temat ten wymaga dalszego rozwinięcia.
  • Blacha wstawiona np. w miejsce jednej z szyb okna HAM-shack'u /oczywiście umieszczonego najlepiej w suterenie / dobrze uziemiona w niej zamocowane przelotki złącz koncentrycznych tzw beczki - od zewnątrz wkręcona wtyczka kabla od anteny a wewnątrz pomieszczenia odcinek kabla z dwiema wtyczkami pomiędzy trcvr i tą "beczkę". Kiedy nie pracujemy w beczkę wkręcamy zwartą na "krótko" wtyczkę .
  • Stosowanie przełączników antenowych poza HAM-shack'iem aby ograniczyć ilość kabli tam wchodzących.

Należy pamiętać o kilku generalnych zasadach:

  1. tam gdzie /wg zaleceń lokalnego Zakładu Energetycznego / stosowane jest zerowanie jako środek przeciwporażeniowy - czyli tam gdzie bolce w gniazdkach są połączone do przewodu ochronnego /zerowego/ - nie mieszać uziemienia i zerowania - nie podłączać obudów zerowanych do uziemienia!
  2. zawsze do wszelkich urządzeń podłączać najpierw przewód uziemiający a dopiero potem zasilający
  3. wszystkie czynności związane z podłączaniem uziemienia do urządzeń wykonywać jedną ręką - drugą trzymając w kieszeni - to nie żart! Wielu z nas pamięta zapewne niezbyt miłe uczucie jak trzymajac w jednej ręce uziemienie drugą opieramy na obudowie już podłączonego urządzenia - i to niekoniecznie do sieci wystarczy do drutowej anteny.

Ponieważ w przypadku urządzeń nadawczo - odbiorczych ich obudowy powinny być połączone z uziemieniem to w przypadku zerowania jako środka przeciwporażeniowego należy to robić w następujący sposób: Urządzenia, które są przystosowane do zasilania przez wtyczkę z bolcem należy włączyć do gniazdka bez bolca a obudowę tego urządzenia uziemić pamiętając o zasadzie 2. Nie dotyczy to rozwiązań takich gdzie zacisk zerowy wtyczki połączony jest wewnątrz urządzenia tylko z filtrem sieciowym, którego zacisk zerowy jest odizolowany od obudowy. Można to sprawdzić za pomocą omomierza - oczywiście pamiętając o nie włączaniu wcześniej urządzenia. Życzę wszystkim Kolegom Wesołych Świąt Bożego Narodzenia dużo zdrowia i oczywiście DX'ów robionych na prawidłowo uziemionym sprzęcie

Bibliografia :Wydawnictwa Centralnego Ośrodka Szkolenia i Wydawnictw SEP

Vy 73, Marek SP9BQJ

Oddziałowy QSL Manager SP9ERV informuje

W roku 1999 oddziałowe biuro QSL wyekspediowało przesyłki: W ruchu zagranicznym: kwartał I - 7 paczek x 1 kg, kwartał II - 8 paczek x 1 kg, kwartał III - 5 paczek x 1 kg, kwartał IV 15 paczek x 1 kg. Razem w na przestrzeni czterech kwartałów do CB QSL wysłano 35 kg kart QSL. W ruchu krajowym skierowano do pozostałych oddziałów 5,8 kg kart QSL. Trzykrotnie karty do oddziałowych biur wysyłano pocztą, raz zostały dostarczone za pośrednictwem kol SP9IKF /na plenum ZGPZK w Warszawie/. Karty otrzymane w ruchu zagranicznym. Do dnia 14 grudnia 1999 CB QSL nadesłało 29 kg kart droga pocztową. 1 kg kart dostarczył kol. SP9PT /spotkanie Prezesów Klubów Specjalistycznych w Lesznie/, 2 kg kart dostarczył kol. SP9IKF /plenum ZGPZK w Warszawie/. Łącznie z CB QSL otrzymaliśmy 32 kg kart QSL.

Uwagi dotyczące przygotowania kart QSL do wysyłki: - na kartach w ruchu krajowym i zagranicznym umieszczać znak odbiorcy po obu stronach; - na kartach do stacji okolicznościowych zamieszczać informację o stacji pośredniczącej w obrocie kartami; - w ruchu krajowym uzupełniać informacje o numer biura QSL które obsługuje adresata; - karty w ruchu zagranicznym segregować krajami; - karty w ruchu krajowym segregować wg numerów biur QSL; Przypominam że zgodnie z zaleceniem IARU od 01-01-2000 w ruchu zagranicznym będa dopuszczone do ekspedycji tylko karty o formacie 9 cm x 14 cm. Dolny margines o szerokości 1 cm powinien być wolny od jakichkolwiek adnotacji.

Informacja od Skarbnika Oddziału

Stan kasy na dzień 1 grudnia 1999
rok przychód rozchód stan
1999 865,50 394,35
Razem 3649,70 1419,87 2229,83

Składki

Składka oddziałowa w roku 1999 wynosi 12.00 zł.

Składka oddziałowa w roku 2000 wynosić będzie 12,00 zł.

Składka PZK w roku 2000 wynosi 124 zł. Pierwszą ratę należało wpłacić w terminie do 15-12-99. Pierwsza rata może wynosić: 124 zł- za cały rok, 62 zł za pierwsze półrocze, lub 31 zł za pierwszy kwartał

Rudolf SP9RCF

Aktualizacja licencji

Przypominam wszystkim koleżankom i kolegom iż część licencji utraci ważność z dniem 31 grudnia 1999. Wniosek o jego przedłużenie + opłata w znaczkach skarbowych - 10 zł za nową licencję + 1,50 za wniosek należy wysłać pocztą do ZO PAR w Katowicach. Dodatkowym warunkiem uzyskania/aktualizacji zezwolenia jest posiadanie uregulowanych rocznych opłat za używanie urządzeń radiokomunikacyjnych - PAR co roku przysyła nam fakturę z tego tytułu. Adres do ZO PAR: ZO PAR Katowice, skr. poczt. 48, 41-100 Siemianowice Śl. z wnioskiem nie należy wysyłać posiadanej obecnie licencji. Zwrotu przeterminowanej licencji dokonujemy pocztą po otrzymaniu nowej.